Od kilku dni mam ból promieniujący od pośladka do łydki i lekarz podejrzewa rwę kulszową. Zastanawiam się, czy od razu powinienem zrobić rezonans magnetyczny. Znajomi mówią, że bez MR nie da się dobrze leczyć, ale termin badania mam dopiero za kilka tygodni. Czy faktycznie warto czekać z rozpoczęciem rehabilitacji do czasu wykonania rezonansu?
Nie zawsze rezonans jest potrzebny na początku leczenia. W typowych przypadkach rwa kulszowa jest rozpoznawana przede wszystkim na podstawie wywiadu i badania klinicznego. Specjalista może ocenić, który korzeń nerwowy jest podrażniony, wykonując odpowiednie testy i analizując charakter bólu. Rezonans jest bardzo przydatnym badaniem, ale zwykle wykonuje się go wtedy, gdy objawy nie ustępują mimo leczenia, pojawiają się niepokojące objawy neurologiczne albo planowany jest zabieg operacyjny. Samo opóźnienie wykonania MR nie oznacza więc, że nie można rozpocząć odpowiednio dobranej terapii. Jak coś, to więcej informacji w przedmiotowym temacie widnieje tutaj:
https://rwa-kulszowa.com.pl/rezonans-mag...konieczny/